| < Sierpień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Zakładki:
AAAA Nowy adres
BLOGI
BLOXY
FBA - FAJNY BLOX ALLIANCE:
GAZETY I INNE:
LANDSCAPE:
MIASTA
MOJE:
NATURA 2000:
PRZYDATNE
PRZYRODNICZE:
ROŚLINY
RZECZNE STRONY
TURYSTYCZNE i INNE
WARSZAWA
Z
Tagi

Wpisy z tagiem: Natura 2000

poniedziałek, 05 listopada 2012
Puszcza Knyszyńska

puszcza Knyszyńska, rezerwat Kamianka

Byliśmy tam nie raz przejazdem, pobieżnie, należało wreszcie się zatrzymać na jakiś spacer.  Park Krajobrazowy Puszcza Knyszyńska pokrywa się z dwoma ostojami sieci Natura 2000 - siedliskową i ptasią. Z dokumentów Natura 2000 na stronach rządowych można przeczytać m.in.:

"Ostoja Knyszyńska obejmuje rozległy kompleks leśny Puszczy Knyszyńskiej, którego wiele fragmentów zachowało naturalny charakter, rozcięty przez użytkowane rolniczo doliny niewielkich rzek i polany, otoczony przez obszary o ekstensywnej gospodarce rolnej, o mozaikowatym krajobrazie, z licznymi torfowiskami... wskaźnik zatorfienia oscylujący w granicach 10% wskazuje, że jest to jeden z najbardziej zabagnionych regionów w Polsce. ...

Puszcza Knyszyńska jest jednym z najcenniejszych kompleksów leśnych w Polsce. Jej lasy mają charakter subborealny, a krajobraz przypomina południowo-zachodnią tajgę. Na obszarze Puszczy jednym z najważniejszych gatunków lasotwórczych jest świerk. ...

Walorem puszczy są liczne źródliska oraz czyste strumienie i rzeczki; istnieje tu około 450 wypływów wód podziemnych w postaci źródeł, młak i wysięków."

W puszczy występują m.in cietrzewie i puchacze.

Obszar ostoi ptasiej to 139 590 hektarów. Ostoja siedliskowa jest nieco większa - 139 tys. hektarów.

My wybraliśmy się na ścieżkę przyrodniczą w rezerwacie Krzemianka. Licząca ok. 4 km ścieżka na znacznym odcinku prowadzi kładką przez fantastyczne bagna i rozmaite cieki wodne. Gdyby nie ścieżka teren ten nie byłby praktycznie zupełnie dostępny. Rezerwat obejmuje zabagnioną dolinę strumienia Krzemianka, który jest zasilany obfitymi źródliskami położonymi u podnóży wyniesień morenowych otaczających dolinę. Kładka prowadzi ponad licznymi strumieniami, strumykami, ciekami wodnymi, bagnami. Mijamy kilka źródlisk (to nie wyżyny więc wyglądają jak oczka wodne). Bardzo liczne są zwalone drzewna z malowniczymi korzeniami.

Dodatkową atrakcją na trasie ścieżki są prehistoryczne kopalnie krzemienia.

Te bagna to jedno z najładniejszych miejsc, które widzieliśmy w naszym kraju.

Ścieżka znajduje się przy trasie Białystok-Augustów. Na początku ścieżki słychać pędzące TIRy. Trzeba przyznać, że to bardzo ruchliwa trasa, ale na szczęście na początku ścieżki jest mały parking. Próbowaliśmy też obejrzeć pobliski rezerwat na rzeczce Kulikówka. Niestety przy ruchliwej trasie nie było gdzie wygodnie zaparkować, nie było (nie znaleźliśmy) żadnych oznaczeń gdzie jest rezerwat, żadnej ścieżki jak w Krzemiance. Poszedłem na rekonesans sam. Obejrzałem trochę dolinę rzeki przedzierając przez krzaki, ale się zniechęciłem (nie wyglądało to jak na filmie) i wróciłem do auta.

ps. jakoś tam ludzie docierają, miejsce fajne, do zobaczenia następnym razem.

puszcza Knyszyńska, rezerwat Kamianka

puszcza Knyszyńska, rezerwat Kamianka

puszcza Knyszyńska, rezerwat Kamianka

puszcza Knyszyńska, rezerwat Kamianka

puszcza Knyszyńska, rezerwat Kamianka

puszcza Knyszyńska, rezerwat Kamianka

puszcza Knyszyńska, rezerwat Kamianka

środa, 12 września 2012
Świder

świder

dolina środkowego świdra

Okolice Warszawy kryją czasem prawdziwe skarby przyrodnicze. Dolina Świdra na pewno do nich należy. Tym skarbem można sobie spłynąć kajaczkiem.

Rzeka objęta jest obszarem Natura 2000 o nazwie Dolina Środkowego Świdra i fragment tekstu z formularza danych N2000 doskonale opisuje to, co tam widzieliśmy:

"Obszar cechuje urozmaicony i niezwykle malowniczy krajobraz, jaki tworzą wyłącznie naturalne, swobodnie meandrujące rzeki. Płynąc pomiędzy wysokimi wyniesieniami moren polodowcowych, Świder na niektórych odcinkach przybiera charakter rzeki podgórskiej. Tworzy liczne zakola, przełomy z wysokimi podciętymi brzegami oraz wodospady, zwane szumami. Urozmaicone dno jest piaszczyste, żwirowe lub kamieniste z licznymi głazami i progami. Dużym walorem rzeki jest stosunkowo czysta woda".

To właśnie te wielkie głazy, progi, bystrza i wodospadziki najbardziej mi się podobały na rzece. Przeciskanie się kajakiem między tymi głazami to fajna sprawa. Drugą piękna cechą terenu są podmyte przez rzekę wysokie piaszczyste skarpy (moreny). Krajobrazy są największą atrakcją rzeki. Brzegi rzeki niestety (to rzuciło mi się w oczy na spływie) porośnięte są klonem jesionolistnym. To drzewo dominuje. Moje obserwacje potwierdza informacja z formularza N2000: "Elementem, obniżającym wartość przyrodniczą wielu jego płatów jest obecność w drzewostanie klonu jesionolistnego".

Płynąc cichym kajakiem na pewno spotkamy ciekawe ptaki. Nam przez dłuższy czas towarzyszył brodziec piskliwy, który płosząc się leciał w dół rzeki, by tam znów dać się spotkać :) W polowaniu przeszkodziliśmy też kolorowemu zimorodkowi.

Wśród zagrożeń dla obszaru dokumenty N2000 wymieniają m.in.: "bardzo poważne zagrożenia niesie ze sobą rozwój zabudowy letniskowej i jednorodzinnej". Niestety bliskość dużego miasta sprawia, że nad rzeką często widać nowe domy (czy raczej pogrodzone twierdze), widać chamskie  umacnianie brzegów - gruz, odpady, gałęzie. Widać też dużo śmieci. Tych zwykłych jak butelki czy opakowania czy przemysłowych - np. bębny kablowe (takie metrowej średnicy!), tapczany czy opony. 

Rzeka chroniona jest rezerwatem przyrody "Świder". Obszar Natura 2000 pokrywa się z rezerwatem, ale też obejmuje znacznie większy teren niż rezerwat, który chroni tylko koryto rzeki.

Spływy rzeką Świder organizuje firma mostowa.waw.pl, która organizowała też spływy sprzątające (ilość zebranych śmieci to horror). Świder wart jest spływu :)

świder

kamienny wodospad na Świdrze

świder

jeden z wielu szumów

kamienie, niektóre to giganty

świder

świder

malownicze skarpy

świder

początek spływu

świder

świder

na rzece bardzo dużo jest malowniczo powalonych drzew

świder

łatwo dostępne brzegi to fajne miejsca postojowe.

niestety takie widoki też tam zobaczymy :(

świder

świder

czwartek, 23 sierpnia 2012
Piekiełko Szczebrzeszyńskie

piekiełko

Część Roztocza objęta ochroną w postaci Szczebrzeszyńskiego Parku Krajobrazowego słynie z głębokich lessowych wąwozów. Łaziło się po różnych wąwozach, ale przyznać trzeba, że wąwozy Szczebrzeszyńskiego Piekiełka robią wielkie wrażenie. Oczywiście nie wszystkie, bo niektóre (mimo, że urokliwe) nie grzeszą głębokością, dzikością, przyrodą. Niemniej Szczebrzeszyński Park Krajobrazowy jest wart zwiedzenia. Nie tylko on wąwozowy, ale też naprawdę miłe oku tam panoramy wyżynne. Górki nie za wysokie, ani nie za niskie - takie w sam raz. Gór nie lubię, nie robią na mnie wrażenia. Krajobraz do życia powinien być umiarkowany, bo w końcu umiarkowanie jest najlepsze. Ani upał, ani mróz nie są dobre. Wódka za słaba jest za słaba, za mocna pali w gębie. Niziny trochę czasem za nudne, a góry za strome. Roztocze to falisty, łagodny krajobraz. Taka łagodność jest przyjemna.

Południowo zachodni skrawek Parku Krajobrazowego jest włączony do obszaru Natura 2000 Roztocze, ale zdecydowana większość parku nie. Za to najbliższe otoczenia parku to prawie same obszary Natura 2000. Obszary ptasie - ogromny obszar Roztocze, Puszcza Solska i od północnej strony Ostoja Nieliska na największym na Lubelszczyźnie zbiorniku wodnym (950ha). Obszary siedliskowe - Uroczyska Puszczy Solskiej, Sztolnie w Senderkach, Debry, Dolina Tanwi, Roztocze Środkowe, Kąty, Hubale (suseł perełkowany). Dodać do tego trzeba sąsiedztwo Roztoczańskiego Parku Narodowego i kolejnego ładnego parku krajobrazowego - Krasnobrodzkiego. Przyroda Roztocza jest bardzo ciekawa. Liczne ładne rzeki, źródła, bardzo ładne lasy i ciekawe krajobrazy. Szczebrzeszyński Park Krajobrazowy jest jednym z ładniejszych fragmentów Roztocza.

Najpopularniejszą trasą pieszo-rowerową jest trasa ze Szczebrzeszyna do Kawęczynka. Końcowa część szlaku biegnie przez las Cetnar i ma nam pokazać lessowe wąwozy. Idąc w bok ze szlaku głównego skręcając obok tablicy informacyjnej (o wąwozach) można zobaczyć całkiem ładny wąwóz, ale już dalsza część szlaku prowadzi przez teren mniej ciekawy. Kto nie zboczył i liczył, że zobaczy wąwozy dalej ten będzie żałować. Najpiękniejsze wąwozy natomiast są wcześniej, nieoznakowane i nie na głównym szlaku. Nie trudno je znaleźć. Praktycznie każdy las kryje wąwóz. Jako, że ziemie tam dobre każdy skrawek prostej, nadającej się uprawy ziemi został zagospodarowany. Lasy pokrywają tylko tereny mocno pofałdowane. Ciekawostką terenu jest to, że jest to polskie zagłębie fasoli 'głupi jaś'. Pola z wysokimi tyczkami po których pnie się ta ładna fasola są całkiem ciekawe.

Dodatkowymi atrakcjami parku są miasto Szczebrzeszyn posiadający kilka ciekawych zabytków (m.in. synagogę) oraz rzeka Wieprz, która jest bardzo urokliwa i doskonale nadaje się do spływów kajakowych.

Okolice słynnego Szczebrzeszyna są bardzo ok. Chrząszcz też jest. I jego źródełko. I wspaniałe wąwozy.

piekiełko

piekiełko

piekiełko

piekiełko

piekiełko

piekiełko

piekiełko

wtorek, 31 lipca 2012
Narwiański Park Narodowy

Teren Narwiańskiego Parku Narodowego to także ostoja ptasia systemu Natura 2000 o randze europejskiej o nazwie Bagienna Dolina Narwi.  "Występuje tu co najmniej 28 gatunków ptaków z Załącznika I Dyrektywy oraz 10 gatunków z Polskiej Czerwonej Księgi [bączek, bąk, błotniak stawowy, dubelt, kraska, podróżniczek, rybitwa czarna, wodniczka, krwawodziób, kszyk, rycyk, błotniak łąkowy, derkacz, zielonka, cyranka, słowik szary].

Ostoja ptasia pokrywa się z ostoją siedliskową Narwiańskie Bagna. Chroni ona "dobrze zachowane rodzaje siedlisk przyrodniczych z których wyróżniono tu 9 rodzajów. Najcenniejsze z nich to starorzecza, torfowiska i bory bagienne". Obszar ważny dla zachowania m.in. minoga ukraińskiego, piskorza i różanki. Występują  tu obfite populacje bobra (Castor fiber) i wydry.

Zdjęcia przedstawiają ścieżkę przez dolinę ze Śliwna do Waniewa. Ścieżka istnieje od paru lat, ale moja ostatnia wizyta w okolicach musiała być przed jej wybudowaniem, bowiem nie widziałem takiego cuda. A rzecz to bardzo fajna! Polecam. Dawniej trudno dostępna bagienna dolina stała się miejscem przyjemnego, lekkiego spaceru przyrodniczego. Nie tylko on przyjemny ze względu na przyrodę i ptaki, ale też w cenę wliczona jest fajna atrakcja turystyczna - ręczne promy przez rzekę. Żeby przejść przez 4 koryta rzeki zbudowano 4 przeprawy promowe. Prom jeśli jest na drugim brzegu należy sobie przyciągnąć, a potem należy zaciągnąć ręcznie tenże prom na drugą stronę. Szkoda tylko, że tych promów nie jest więcej, bo fajna to zabawa.

Ścieżka liczy około 1,5 kilometra. W czasie naszej wizyty budowana była dość długa estakada tym razem nie w poprzek bagien, ale wzdłuż koryta rzeki (od strony Waniewa). Na trasie ścieżki znajdują się dwie wieże obserwacyjne. Wg mnie to jedno z najciekawszych miejsc na Podlasiu.

narwiański park narodowy

narwiański park narodowy

narwiański park narodowy

narwiański park narodowy

narwiański park narodowy

narwiański park narodowy

narwiański park narodowy

sobota, 21 lipca 2012
Krzczonowski Park Krajobrazowy. Źródła

Krzczonowski Park Krajobrazowy to malowniczy lecz słabo znany obszar w pobliżu Lublina. Nawet dla mieszkańców koziego grodu okolica nie jest znana i nie każdy wie, że utworzono tam park krajobrazowy. Z Lublina blisko do Nałęczowa, Kazimierza Dolnego czy Puław i to one przyćmiewają inne pobliskie atrakcje. Park Krzczonowski to część Wyżyny Lubelskiej, więc teren to dość malowniczo pofałdowany i przecięty dolinami kilku naprawdę pięknych rzeczek. Szczególnej urody jest Giełczew. To niewielka rzeczka o pięknie przejrzystej wodzie z cudownie żółtym dnem.

Giełczew 

"Lasy Krzczonowskiego Parku Krajobrazowego zachowują cechy zespołów naturalnych. Są to fragmenty ocalałych powierzchni dawnych puszcz, pokrywających znaczną część Wyżyny Lubelskiej. Około 30% powierzchni leśnych parku stanowi starodrzew w wieku 60-80 lat i więcej. Lasy parku, dzięki bardzo dobrym glebom, różnorodności gatunkowej, dostatecznej wilgotności i czystości powietrza, wykazują dużą odporność na choroby i szkodniki." [całość]

Na terenie parku krajobrazowego utworzono dwa obszary Natura 2000. Jednym z nich jest obszar Olszanka. Głównym celem ochrony jest zachowanie fragmentu starego, naturalnego lasu dębowego o charakterze grądu, posiadającego ponadto przeznaczenie nasienne. Na szczególną uwagę zasługuje obecność w drzewostanie bardzo dużej ilości okazów dębu szypułkowego Quercus robur, których wiek szacowany jest na około 200 lat, a część posiada rozmiary kwalifikujące je jako drzewa pomnikowe.

Nie o lasach jednak ja dziś tu. "Krzczonowski Park Krajobrazowy jest jednym z ważniejszych regionów źródliskowych w woj. lubelskim. Występuje tu 45 źródeł, w tym kilkanaście, grupujących od 4 do 19 wpływów. Trzy największe źródła (dwa w Stryjnie i jedno w Sobieskiej Woli) mają wydajność od 50 do 120 l/s. Cztery źródła w Krzczonowie, Borzęcinie, Walentynowie i Piotrkówku zostały uznane w 1996 r. za pomniki przyrody. Duża ilość i wydajność źródeł ma decydujący wpływ na czystość wód w rzekach Krzczonowskiego Parku Krajobrazowego: Giełczwi, Radomirce i Olszance" [całość].

To źródła właśnie były głównym powodem naszej wędrówki przez park. Niektóre z nich są łatwo dostępne. O inne trzeba pytać ludzi, bo znalezienie ich, nawet z dobrą mapą topograficzną wcale nie jest łatwe. Parę znajduje się na posesjach prywatnych. Na szczęście ludzie tam mili i nie odmawiają dojścia, a wręcz chętnie je nam pokazują.

Do niezwykle urokliwych zaliczyć trzeba źródlisko w Piotrkówku, dwa niezwykle silne źródliska w Stryjnie zasilające Radomirkę (cudowne są, a w ślicznej, czystej Radomirce można oglądać pstrągi) oraz "Śmierdzące źródło" w rezerwacie Królewski Las. To źródło jest chyba najłatwiej znaleźć, bo znajduje się na ścieżce przyrodniczej w rezerwacie i jest doskonale oznakowane. Śmierdząca nazwa źródła nie wzięła się (a szkoda ;) z jego zapachu, ale z wydarzeń dziejących się tu jeszcze za czasów wojen szwedzkich. Okrutna to dość opowieść i można ją przeczytać na leśnej tablicy. O dziwo jeszcze stała nie zdewastowana :)

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

krzczonowski park krajobrazowy

Tuż za granicą parku znajdują się Gardzienice. Warto więc będąc w parku zajrzeć do tego niezwykłego miejsca. Dawna warownia, której mury wkomponowano w ariański pałac dziś przechodzi wielki remont, a wokół powstają hotel, sceny teatralne i sam nie wiem co jeszcze. Gardzienice to ośrodek znany na całym świecie, więc nic pisać nie będę poza tym, że to fajne miejsce. Na terenie parku znajduje się kilka ciekawych zabytków w tym najbardziej chyba niezwykłym jest kościół w Częstoborowicach. To kościół jak nie kościół. Położony jest na wzgórzu otoczonym wysokim warownym murem. Z wejściem po stromych schodach ukrytym w baszcie. Wygląda bardziej jak zamek niż kościół.

poniedziałek, 25 czerwca 2012
Brudzeński Park Krajobrazowy

Wcale nie uważam, że płaskie, mazowieckie krajobrazy są nudne. Wręcz przeciwnie, są piękne, ale wzgórza niemalże jak w Bieszczadach pośród mazowieckich równin robią wrażenie i trzeba to przyznać, że Brudzeński Park Krajobrazowy to być może to prawdopodobnie najpiękniejsze miejsce na Mazowszu. Takich gór nie ma na tej naszej nizinie chyba nigdzie indziej.
Położony w pobliżu Płocka park chroni malowniczą rzekę Skrwę aż do jej ujścia do Wisły. Jako, że wiślana skarpa w rejonie Płocka jest niezwykle wysoka, rzeka Skrwa tworzy zatem bardzo malowniczą, głęboką dolinę.

Skrwa

skrwa

Skrwę spływałem dwa razy. To rzeka trudna. Często płynie w bardzo głębokim wąwozie. Z tych wąwozów trudno usuwać powalone drzewa. Miejscami zatem tworzą one plątaninę jak rozrzucone bierki. Strony brzeg w połączeniu z tymi powalonymi drzewami sprawia, że nie raz głowiliśmy się jak pokonać skomplikowane zatory. Wyjście na brzeg było niemożliwe, a przeniesienie pontonu przez drzewa to było wyzwanie. Nie polecam jednak spływu Skrwą. Nie dlatego, że jest trudna, ale dlatego, że rzeka płynie przez rezerwat przyrody. Polecam natomiast spacer ścieżką dydaktyczną w rezerwacie Sikórz. Szlak zaczyna się przy kościele w Sikorzu. Rzeka Skrwa, płynie tworząc liczne meandry, podcina tarasy skarp, tworzy rozlewiska. Zbocza skarp są zróżnicowane: łagodne, strome, czasami nawet w formie pionowych obrywów. Roślinność to głównie zbiorowiska lasów grądowych z pięknymi, wielopiętrowymi drzewostanami tworzonymi przez dąb szypułkowy, klon, lipę, sosnę, modrzew europejski, świerk pospolity. Na terenie rezerwatu znajduje się Specjalny Obszar Ochrony Siedlisk sieci Natura 2000.

Skrwa

Warto przejść się dołem doliną rzeki, ścieżką w pobliżu drewnianego mostu. W pewnym miejscu z  wysokiej skarpy wypływa strumyk, który płynie w dół do rzeki pośród omszałych otoczaków.

brudzeński park krajobrazowy

Piękne jest też ujście Skrwy do Wisły. Cofka rzeki tworzy szerokie rozlewisko otoczone zielonymi wzgórzami. Tu przy Wiśle znajduje się kolejny rezerwat przyrody Brwlino. chroni on ciekawą geologiczną krainę wąwozów pokrytych grabowo-bukowymi lasami z domieszką dębów. Wąwozy te są bardzo głębokie. Trudno uwierzyć, że to Mazowsze, a nie np. Roztocze.

brwilno

brudzeński park krajobrazowy

Brzeg Wisły, choć już poza Parkiem jest równie piękny. Stroma skarpa podmywana jest wiślanymi falami. Wisła jest tu niezmiernie szeroka i fale prawie jak morskie.

Polecam wąwóz w Brwilnie w pobliżu drewnianego kościółka z 1740 roku. Świątynia stoi przy wejściu do naprawdę głębokiej doliny potoku, który malowniczo uchodzi do Wisły w zacisznej zatoczce. Strome brzegi sprawiają, że zatoczka jest małą zamkniętą krainą. Stoimy na małej plaży przez którą płynie uchodzący do Wisły strumyk. Po bokach wysokie, urwiste brzegi, który uniemożliwiają dalszą drogę wzdłuż rzeki. Powrót tylko do góry do Brwilna. To bez wątpienia jedno z piękniejszych miejsc na Mazowszu.

poniedziałek, 18 czerwca 2012
Błota Rakutowskie

Obszar Natura 2000 'Błota Rakutowskie' o powierzchni 4437 ha położony jest na terenie Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego w województwie Kujawsko-Pomorskim. Park Krajobrazowy jest atrakcyjny turystycznie - liczne jeziora, sosnowe lasy, bliskość Wisły. Niestety jego atuty są też, jak to w Polsce jego przekleństwem - park jest intensywnie zabudowywany budkami letniskowymi, co bezpowrotnie niszczy jego urodę.

gostynińsko-włocławki park krajobrazowy

Jednak jezioro Rakutowskie ze względu na niską przydatność do kąpieli jest rajem. Jezioro jest dość płytkim zbiornikiem o pow. ok. 300 ha, o płaskich, trudno dostępnych brzegach porośniętych szerokim na ok. 150 m pasem szuwaru pałkowego, trzcinowego i oczeretowego.

Wokół jeziora jest pas zalewowych łąk turzycowych oraz przylega do nich wilgotny kompleks leśny - olsy i łęgi.

Jezioro Rakutowskie stanowi ostoję ptasią o randze europejskiej. Występuje tu co najmniej 24 gatunków ptaków z Załącznika I Dyrektywy, 7 gatunków z Polskiej Czerwonej Księgi (gęgawa, podróżniczek, sieweczka obrożna, krwawodziób, czajka...) W czasie przelotów w ostoi obserwuje się duże koncentracje wędrownych ptaków wodno-błotnych, przekraczające 20 tys. osobników.

To właśnie dla ptaków wodno-błotnych warto tu zajrzeć.

sieweczka

To właśnie dla tych "koncentracji" warto tu zajrzeć pod koniec lata. Od strony wsi Krzewent znajduje się wieża obserwacyjna z której można podglądać ptaki. Stado setek czy wręcz tysięcy żurawi zrobi wrażenie na każdym. Szczególnie niesamowicie wygląda to nad ranem, gdy nagle po ustąpieniu mgły zobaczymy, że stoimy koło tysiąca (paru tysięcy) ptaków.

Na jeziorze Rakutowskim licznie odpoczywają jaskółki na przelotach. Liczne są także pospolitsze wróblaki, sikory, rokitniczki, trzciniaki, wąsatki...

Ostoja ptasia Błota Rakutowskie pokrywa się prawie całkowicie z ostoją siedliskową Błota Kłócieńskie, którego najcenniejszą częścią jest Jezioro Rakutowskie - zbiorniki z obecnością podwodnych łąk ramienicowych. Bardzo cenne są też fitocenozy łąk trzęślicowych z rzadkimi gatunkami roślin. Na szczególną uwagę zasługuje ponadto kompleks wilgotnych lasów łęgowych, jeden z najrozleglejszych obszarów tego typu lasów w centralnej Polsce.

Warto pokręcić się po całym Gostynińsko-Włocławskim Parku Krajobrazowym. Dotrzeć do tajemniczych leśnych jezior Gościąż (rezerwat przyrody) i Jazy, odkryć niezwykle malowniczą leśną rzekę Skrwę Południową, zwiedzić niezwykły zameczek w Duninowie nad Wisłą. Tu, w Duninowie można także poczuć atmosferę z przygód Pana Samochodzika i Wyspa Złoczyńców. Choć rzecz dzieje się gdzieś bliżej Ciechocinka, to przecież skarb książkowego hrabiego Dunina mógł być właśnie w Duninowie. Być może fikcyjna miejscowość Antoninów - miejsce akcji książki - to właśnie Duninów.

Na koniec koniecznie trzeba się wykąpać w niezwykle przejrzystej wodzie jeziora Białego. Cały, rozległy teren Parku jest doskonałym miejsce na rowering. Szkoda tylko, że nie potrafimy zapanować nad dzikim "przemysłem" turystycznym.

błota rakutowskie

wąsatka

błota rakutowskie

na zdjęciu wodnik daje tzw. dyla w wątłego badyla.

 



 

piątek, 15 czerwca 2012
Puszcza Biała

Ostoja Natura 2000 o powierzchni 83.779ha czyli nawet większa od Dolin Dolnego Bugu. Lasy iglaste to 51% powierzchni ostoi.

"Obszar stanowi jeden z największych kompleksów leśnych na Mazowszu, usytuowany między Bugiem a Narwią". Niektóre fragmenty zbiorowisk leśnych mają zachowany prawie naturalny charakter."

Występuje tu co najmniej 29 gatunków ptaków z Załącznika I Dyrektywy Ptasiej, 13 gatunków z Polskiej Czerwonej Księgi (PCK). Na terenie puszczy do niedawana występowała kraska. Różne źródła podają co innego w sprawie jej tu bytowania. Najprawdopodobniej krasek już tu nie ma :( Co ciekawe moja mama doskonale zna te ptaki i pamięta je z przeszłości (przed i po-wojennej). Były wtedy dość pospolite. Parę lat temu mówiła mi, że widziała kraski przy drodze Ostrów Maz. - Różan. Ja nigdy kraski nie widziałem. Raz wydaje się widziałem kraskę w Rumunii ale że nie miałem lornetki przy sobie to mogę powiedzieć tylko tyle: - a może to była żołna. Też takie kolorowe jak papuga. A może to była papuga :)

Puszcza Biała to przede wszystkim sosny czyli tzw. kontynentalny bór sosnowy świeży. W podszycie dominują jałowce (niezmiernie tu miejscami urodziwe) czy kruszyna, w runie borówka czarna - czyli warto tu przyjechać na jagody. A jesienią oczywiście na grzyby (święto grzybobrania odbywa się w Długosiodle). Warto dodać, że w Długosiodle znajduje się niewielki skansen architektury kurpiowskiej, a domy w miejscowości są fantastycznie pomalowane w kwiatowo-kurpiowskie wzory.

puszcza biała

jagody

Miejscami sosny są bardzo dorodne i przyznać muszę, że niewiele w kraju już takich lasów. Żeby zobaczyć najpiękniejszą wg. mnie część Puszczy można pojechać leśną ścieżką rowerową z Ostrowi Mazowieckiej do Broku (przez Grabownicę). Ścieżka prowadzi przez dorodny, stary bór sosnowy z licznymi jałowcami. Tu także łatwo o jagody. Ścieżka ma ok. 17 km długości i kończy się Broku, gdzie można odbyć kolejną ciekawą wycieczkę na obszarze Natura 2000 Dolina Dolnego Bugu.

puszcza biała

Puszcza Biała to także łąki - "Na obszarze ostoi w dolinach potoków występują również łąki i zarośla wierzbowe"

puszcza biała

Potoki mimo, że niewielkie też wylewają na płaskie jak stół łąki.

Wśród ptaków "dyrektywowych" puszczy dokumenty wspominają m.in. bociana czarnego, błotniaka łąkowego, derkacza, lelka, skowronka borowego, świergotka polnego, jarzębatkę, gąsiorka, ortolana. Na spacerze w Puszczy oczywiście najwięcej będzie latać pospolitszych ptaków, ale czy spotkanie z ziębą nie jest fajnym przeżyciem :)

Na pewno oprócz przyrodniczych atrakcji warto zajrzeć do Puszczy Białej, by poszukać reliktów dawnej architektury kurpiowskiej. Puszcza zasiedlona została w danych czasach mieszkańcami z Kurpiów Zielonych. Przynieśli oni ze swoją słynną kurpiowską architekturę.

puszcza biała

"Kurpie, lud porywczy i na wpół dziki, jak pisali dziewiętnastowieczni badacze, wytworzyli kunsztowne budownictwo drewniane, a cieśle kurpiowscy jeszcze do niedawna uchodzili, obok Górali, za najlepszych w Polsce. ... Wszystkie te elementy, a więc szczyty, ściany, okna, czynią z chałupy kurpiowskiej zjawisko wyjątkowe, nie mające sobie równych pod względem urody w całej Polsce. Przenoszenie wzorców domów z innych regionów, czasem nieraz odległych, na Kurpie nie ma sensu, gdyż możemy być pewni, iż będą to rzeczy gorsze niż spotykane na miejscu". Więcej o tej architekturze tutaj.

puszcza biała

A gdzie się wybrać? Na zobaczenie architektury drewnianej polecam wieś Nagoszewo. Jadąc z Wyszkowa do Ostrowi Maz. to ostatnia wieś przed Ostrowią. Skręcamy w prawo. Oczywiście nie powiem, że we wsi nie ma murowanych domów, ale to tu właśnie zachowało się stosunkowo sporo ładnych drewniaków.  Z Nagoszewa już bardzo blisko do Ostrowi - ok. 10 km, gdzie zaczyna się ścieżka rowerowa do Broku. Można też zrobić odwrotnie. Przez Puzdrowiznę pojechać do Broku (także ok. 10 km) i wjechać na ścieżkę z drugiej strony.

 
1 , 2