| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
AAAA Nowy adres
BLOGI
BLOXY
FBA - FAJNY BLOX ALLIANCE:
GAZETY I INNE:
LANDSCAPE:
MIASTA
MOJE:
NATURA 2000:
PRZYDATNE
PRZYRODNICZE:
ROŚLINY
RZECZNE STRONY
TURYSTYCZNE i INNE
WARSZAWA
Z
Tagi

poniedziałek, 04 marca 2013
misie anno domini 2013

misie się za nami stęskniły

niedziela, 17 lutego 2013
ałtoportret luty 2013

tym razem to jest taki autoportret bardzo auto (wymowa: ałto).

swoją drogą takie samochodziki to bardzo fajna sprawa. małe jak maluch 126p, ale 6 osobowe + jest tu kawałek bagażnika, ma napęd na 4 koła, więc dobre na wszelkie polskie drogi. zachłanna ludzka natura spowodowała, że dziś auta stają się większe i większe, a przecież takie mikrusy spełniały wszystkie potrzeby.

sobota, 26 stycznia 2013
"ałtoportret" styczniowy

ałtoportret z nielegalną partnerką (cytat: "pci" żeńskiej). spora część komentujących mój list uważa, że jestem pedałem. zastanawia mnie gdzie tkwi problem w nauce czytania w naszym kraju.

piątek, 25 stycznia 2013
list do pani poseł PIS

List do pani poseł PiS napisał dziś ktoś. To list w imieniu gejów. A ja, jako nie gej, ale człowiek żyjący w nieformalnym związku z osobą 'pci' przeciwnej się z tym listem zgadzam i w zasadzie poczułem też powinienem taki list napisać.

Fragment listu pod którym podpisuję się tzw. obiema ręcami jest tu:

Związki nieformalne ocenia Pani jako jałowe i nietrwałe. A jak wygląda sytuacja małżeństw? W naszym kraju rośnie liczba rozwodów, nie brak też małżeńskich tragedii. Czy zawarcie związku małżeńskiego gwarantuje szczęśliwe pożycie? Nie. Czy gwarantuje, że związek nigdy się nie rozpadnie? Nie. To ostatnie osiągnąć można zapewne jedynie poprzez usunięcie z polskiego porządku prawnego możliwości rozwodu. Wydaje się jednak, że mogłoby to także sprawić, że znaczącemu zmniejszeniu uległaby liczba zawieranych małżeństw, a wzrostowi liczba dzieci rodzących się w związkach nieformalnych, niemających obecnie prawie żadnej ochrony ze strony państwa.

Dodam zatem też coś więcej odnosząc się do pani słów: "Społeczeństwo nie może fundować słodkiego życia nietrwałym, jałowym związkom osób, z których społeczeństwo nie ma żadnego pożytku". Chciałem powiedzieć, że ja proszę pani poseł żyję w takim "jałowym i nietrwałym" związku nieformalnym i chciałbym coś niecoś wyjaśnić. 

Nie wiem jaki pożytek wg pani ma społeczeństwo mieć ze związków małżeńskich. Co konkretnie? Proszę o uściślenie. Przypuszczam, że chodzi o potomstwo. O nowych podatników. O jakieś wzorce, wartości które przekażę dzieciom? Czy tak?

Mój "szkodliwy, konkurencyjny wobec małżeństwa i z założenia nietrwały związek" trwa już drugą dekadę. Mam nadzieję, że pani związek trwa dłużej. Z jałowości mojego związku społeczeństwo ma dwóch nowych obywateli, przyszłych podatników, przyszłych dorosłych mieszkańców naszej ojczyzny. Moi młodociani obywatele z jałowego związku dobrze się uczą (w publicznej szkole), nie sprawiają problemów nauczycielom i są chwaleni. Może będzie państwo polskie miało z nich pożytek. Znają świetnie hymn polski, (przypuszczam, że znają więcej zwrotek niż pani zna), znają (nie mając chrztu, nie chodząc na religię i do kościoła) większość polskich kolęd, czym nie raz zadziwiają rodziców ze zaznajomionej katolickiej rodziny. 

Pochodzę z rodziny z historią. Opowieści rodzinne obejmują zarówno Katyń czy powstanie warszawskie, jak i armię Andersa. Historyczne wartości  przekazuję też moim dzieciom z jałowego, nie przynoszącego pożytku społeczeństwu związku. Obaj moi dziadkowie zginęli jako żołnierze. Jeżdżąc z dziećmi na wojskowe Powązki na grób dziadka, opowiadam im o ich pradziadku bombardierze Bolesławie B., obrońcy Warszawy z 1939 roku. Opowiadam też o drugim pradziadku - przedwojennym oficerze 18 pułku artylerii lekkiej Janie W., żołnierzu AK rozstrzelanym na Pawiaku. Mój ojciec, a dziadek mych dzieci, przeżył bez rodziców powstanie warszawskie. To też jest okazja do lekcji historii ojczyzny. Żyjąc z nami (w naszym konkurencyjnym dla małżeństwa związku) zwiedzają kraj. Pokazujemy im polskie zamki, pałace, parki narodowe, widzieli kawał ojczyzny. Niewiele urlopujemy pod palmami Teneryfy. Wyrabiamy w nich zamiłowanie do ojczystej przyrody, do polskich krajobrazów. Odwiedzamy rezerwaty, parki narodowe, ścieżki przyrodnicze (co częściowo dokumentuję na tym blogasku). Co jeszcze pani poseł mamy robić, żeby zmyć z siebie znamię jałowej i nie przynoszącej pożytku rodziny?

Dbamy o naszą ojczyznę. W naszym jałowym gospodarstwie domowym staramy się używać wyłącznie produktów polskiej produkcji. Staramy się oszczędzać wodę, energię, nie zanieczyszczać środowiska. Nie śmiecimy w lasach. Nie raz zdarzyło się mi i mojej nielegalnej partnerce z jałowego związku zabrać z lasu wywalone telewizory, by przywieść je do punktu zbiórki złomu elektrycznego. Regularnie wywozimy śmieci ze źródeł, które lubimy odwiedzać (to też tu dokumentuję). Jałowa rodzina i jałowa to praca, wiem, bo zaraz w to miejsce pojawiają się nowe śmieci. Na to nic nie poradzę.

W mieście korzystamy z tramwajów i nie jeździmy na gapę. Nie niszczymy mienia publicznego. Nie dewastujemy ławek w parkach, nie łamiemy drzewek, nie bazgramy po murach czy ścianach sprejem, nie rysujemy szyb w tramwajach i autobusach. Zdarza mi się nawet coś z mienia publicznego naprawić. A to wkręcę jakaś wylatującą śrubę np. na huśtawce na placu zabaw, a to podeprę przechylające się świeżo posadzone drzewko. Nie depczemy też trawników.

Nigdy nie parkuję też na trawnikach. Nie parkuję też na zakazach i w miejscach utrudniających przejście pieszym. Bardzo dużo jeździmy autem po Polsce, ale popieram fotoradary. Można przyjechać na czas i bezpiecznie. Od 2003 roku nie zapłaciłem mandatu. Nie dlatego, że mi darowano czy dałem stówkę. Jeżdżę bezpiecznie. Może tu jest problem? Jałowy związek nie płaci mandatów! Nie dokładam się do budżetu?

Ale mam usprawiedliwienie pani poseł! Lubimy sobie wypić piwko, co też dokumentuję na tym blogasku. Nie dokładam do budżetu mandatowego, ale dokładamy do akcyzy. Dodam pani poseł, że kupujemy TYLKO piwo polskie. Nie pijemy też piw z zachodnich korporacji, dorabiamy polskie browary regionalne. Źle coś z tym też?

Przez chwilę miałem tego mojego listu nie pisać, bo zgadzam się bowiem z opiniami pod listem z wyborczej. Jest pani perfidna, zakompleksiona, nie lubi pani ludzi i żyje pani w hedonistycznym, jałowym związku z samą sobą. Społeczeństwo nie ma z pani żadnego pożytku. Przypuszczam, że wręcz same straty. Moja emerytura (o ile dożyję) będzie kosztować społeczeństwo mniej niż kosztuje nas teraz pani jako poseł biorąca porządny hajs za nic.

Proszę więc mnie nie obrażać, ale wziąć sobie do serca, to, co napisali internauci!

------------------

update - wyjaśnienia do pytań w komentarzach

Nie mam siły starannie przeczytać wszystkich komentarzy. skupię się zatem głównie na dwóch ostatnich.

a/
1. Czemu zatem nie małżeństwo, a związek nieformalny?
2. Skoro czemu tyle lat razem, taki rzekomo udany i doskonały związek, to czemu nie wziąć ślubu, to tylko chwila w urzędzie i nabywa się wszystkie prawa?

b/
Skoro jesteście taką szczęśliwą rodziną, czemu nie chcecie tego zalegalizować? Nikt wam nie karze iść do kościoła, mamy w naszym kraju i śluby cywilne. Czyżbyście ciągle chcieli zostawić sobie furtkę, "na wszelki wypadek"? Nie byli pewni, czy wytrzymacie ze sobą do końca? Ależ od tego mamy rozwody. A może nie-żona szczęśliwie pobiera sobie państwowe świadczenia dla samotnych matek?

odpowiem
. Nie pobieramy żadnych świadczeń państwowych

. Czemu nie małżeństwo? odpowiedź jest w pytaniu komentującego - a co ono zmienia skoro, są rozwody? Zatem pytam po co ślub jak i tak można go unieważnić.

. Brak ślubu to nie jest żadna furtka "na wszelki wypadek". To nie jest furtka "na to czy wytrzymamy ze sobą do końca"? Jak nie wytrzymamy ze sobą do końca to czy to będzie wolny związek, czy małżeństwo rozstaniemy się i tak. Przecież są rozwody. Wybacz, ale logiki w tym twierdzeniu o "furtce bezpieczeństwa" brak. Zupełnie.

. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wziąć ślub. Nic kompletnie, ślub możemy wziąć w każdej chwili, dlatego musicie zacząć czytać ze zrozumieniem - ja nigdzie nie napisałem o ustawie o związkach partnerskich. Nigdzie. Ja nie utyskuję na jej brak. Ja pisałem o pani poseł, która nie ma pojęcia o związkach (żadnych), a się wypowiada (za m.in. moje - podatnika - pieniądze) i mnie obraża. Mało tego, pewnie jak by ta ustawa została "klepnięta" najprawdopodobniej (nie wiem jak to miałoby działać) wcale nie zawarlibyśmy urzędowo tego 'wolnego związku'. Zapewne dlatego, że możemy zawrzeć związek małżeński w każdej dowolnej chwili.

. Natomiast na pytanie czemu ja nie mogę skorzystać z obecnego prawa o małżeństwach i pójść do USC odpowiem pytaniem, a czemu państwo nie może stworzyć innej ustawy. Co ma sejm innego do roboty? Ja mam być może więcej spraw na głowie niż nasi posłowie. Być może ja mam zajmującą czasowo pracę, muszę walczyć, by utrzymać rodzinę, na pewno nasi posłowie mają mniej problemów i więcej czasu niż ja. Dlatego powinni się zająć ułatwianiem nam - obywatelom - życia. A tego nie robią!

. Ktoś tam też wcześniej napisał, że żyjemy w hedonistycznym związku. Rozumiem, że po wizycie w USC nasz związek nie będzie hedonistyczny. w zasadzie nie wiem co odpisać.

. Dodam jeszcze na koniec inny powód dlaczego nie ślub - bo to kosztuje. Państwo wystarczająco nas łupi wszelkimi podatkami, akcyzami, opłatami za paszporty, dowód osobisty (zmieniany do 10 lat - nawet za komuny dawali na dłużej!!!). Wybaczcie, ale nie mam ochoty płacić urzędnikom za kolejne zaświadczenie, które oni mi mogą unieważnić, za kolejną opłatą. To już recydywa!

Dziękuję za wszystkie miłe słowa dla naszej rodziny. Padło tu też dużo ciepłych słów. Bardzo to było miłe.



--------------------------------


pani poseł pis

 

Tagi: PIS
22:35, tobrze , Osobista
Link Komentarze (111) »
poniedziałek, 17 września 2012
ostatni mohikanin

po sobotnim wieczorze ocaleli tylko nieliczni

na pamiątkę domek M.

ałtoportret 11.09.12

piątek, 14 września 2012
Warszawa

warszawa

warszawa

warszawa

dla porównania Warszawa z 29 maja 2012

poniedziałek, 10 września 2012
ałtoportret 10.09.12

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 24