| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
AAAA Nowy adres
BLOGI
BLOXY
FBA - FAJNY BLOX ALLIANCE:
GAZETY I INNE:
LANDSCAPE:
MIASTA
MOJE:
NATURA 2000:
PRZYDATNE
PRZYRODNICZE:
ROŚLINY
RZECZNE STRONY
TURYSTYCZNE i INNE
WARSZAWA
Z
Tagi

poniedziałek, 10 kwietnia 2006
frogblog
Taki zapisek z nurtu zawodowego w kwestii pięknie opisanej tu
A o czym zawzięcie gdacze rodzima blogosfera? ... Otóż jeśli bloggerzy nie politykują, wtedy piszą przeważnie... o sobie. O blogosferze i o bloggerach. ... trackbacki, pingbacki, analizy oglądalności, analizy blogosfery, blogrolle, ciągle nowe skórki ...
Nic dodać, nic ująć. Rzeczywiście wydaje się, że jedyną rzeczą, którą wspołcześni probloggerzy potrafią zrozumieć to tematyka jak pisać blogi.
To żałosne, aż w dupie boli.
Przykłady:
blogfrog.pl kategoria - kobiety. O czym można przeczytać w tym temacie? Na przykład o 'Scrollowanie w urxvt'
Kategoria Osobiste i w niej tematy:
'Testowanie poprawek w przeglądaniu w panelach'; 'Gdzie blogować? cz. 10 Pixelblog.com'; 'Gwar to jakieś nieporozumienie'
To zdanie też piękne: 'Im dłużej jestem poza Siecią, tym trudniej jest mi ponownie wpasować się w jej szum'.
szkoda słów.
przepraszam, może to głupie, ale wydaje się, że osobiste rzeczy dotyczą życia, problemów, radości i trosk a nie blogowania dla blogowania i scrollbarów w panelach.
kiedyś Morrissey napisał takie słowa:
Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
Hang the blessed DJ

Burn down the blogs
THEY SAY NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE :)
piątek, 07 kwietnia 2006
wykop w gwarze, gwar w wykopie

taki głupi tytuł.
ponarzekam sobie.
Na serwisach typu wykop czy gwar ludzie zamieszczają linki do artykułów i można sobie te artykuły i poczytać i skomentować. Ale jako, że serwisy te mają być (chyba są?) web dwazerowe to na dodatek można sobie skomentować nawet te linki (!).
Komentowanie artykułu to jakoś rozumiem, ale po kiego c... komentować link!?
Myślę, że skoro w standardach web 2.0 można komentować link do artykułu to w standardzie nieuniknionego web 3.0 będzie można komentować nie tylko link, ale wszystko.
Oto jak powinien wyglądać artykuł w standardzie web 3.0
ps. Czekam z niecierpliwością na web 3.0. Ten web 2.0 już mnie nudzi.





Religa: akceptuję żądania lekarzy
Skomentuj tytuł artykułu


 
Zbigniew Religa; Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM
Zbigniew Religa
Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM
Skomentuj to zdjęcie
ZOBACZ TAKŻE

W całym kraju protestują lekarze (07-04-06, 08:11)
Projekt uchwały ws. pieniędzy dla służby zdrowia - do opinii (07-04-06, 12:07)
Skomentuj te tytuły

PAP, pi 07-04-2006, ostatnia aktualizacja 07-04-2006 12:59
Skomentuj podpis artykułu

Minister zdrowia Zbigniew Religa powiedział w piątek dziennikarzom, że akceptuje żądania lekarzy dotyczące podwyżek płac, ponieważ uważa, że zarabiają oni zbyt mało. Zaapelował jednocześnie do pracowników służby zdrowia, by w poniedziałek stawili się w pracy
Skomentuj lead artykułu

 

Minister dodał, że "potraktuje nieobecność lekarzy w pracy w piątek jako wolne z okazji przypadającego w tym dniu - Dnia Pracownika Służby Zdrowia". Powtórzył też po raz kolejny, że spełnienie postulatów lekarzy i podwyżki są w tym roku niemożliwe, gdyż nie ma na to pieniędzy w kasie państwa.
Skomentuj ten akapit

W całym kraju protestują lekarze i inni pracownicy służby zdrowia, którzy domagają się 30-proc. podwyżek płac jeszcze w tym roku. Większość z nich wzięła urlopy na żądanie; placówki pracują jak w dni świąteczne.
Skomentuj ten akapit

Radziwiłł liczy na sukces protestu
Skomentuj śródtytuł

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł liczy, że piątkowy ogólnopolski protest pracowników ochrony zdrowia spowoduje, iż rząd znajdzie większe pieniądze na finansowanie opieki zdrowotnej, m.in. na podwyżki dla pracowników medycznych jeszcze w tym roku.
Skomentuj ten akapit

PO chce rozmawiać o stanie służby zdrowia
Skomentuj śródtytuł

Przewodniczący PO Donald Tusk wysłał do premiera Kazimierza Marcinkiewicza i ministra zdrowia Zbigniewa Religi list z prośbą o natychmiastowe spotkanie i rozmowę o stanie polskiej służby zdrowia - poinformował rzecznik ds. zdrowia w gabinecie cieni PO Ewa Kopacz.
Skomentuj ten akapit

Wydrukuj Wyślij znajomym Podyskutuj na forum
Skomentuj te linki



Skomentuj tą opinię
Skomentuj link dodaj opinię
Skomentuj reklamę (baner)


Tagi: media
14:03, tobrze , łeb2zero
Link Komentarze (6) »
środa, 29 marca 2006
Zbiorowa mądrość internautów (?)
Jakoś zaczynam wątpić w tą zbiorową mądrość internautów. Tzn. nigdy nie wierzyłem :)
Dobre przykłady choćby tutaj, w komentarzach.
Byle wygłup brać na serio...

czwartek, 16 marca 2006
the year of web 2.0
At a South by Southwest interactive conference that many said was too big and too crazy, one thing everyone was seemingly happy to see hadn't changed was that science fiction writer Bruce Sterling gave the closing speech...
And he applauded the originality of many of the technologies being celebrated here at South by Southwest.
"This is the year of Web 2.0," Sterling said. "This is the hottest period of invention since the invention of the browser... Tu czytać całość
Dodam swoje trzy grosze (zupełnie nie złośliwie).
A. Mleczko narysował niegdyś dwie krowy. Starsza mówiła do młodej:
W zasadzie dzieje świata dzielimy na dwa etapy. Przed i po wynalezieniu dojarki elektrycznej.
poniedziałek, 13 marca 2006
swsx

Two pro bloggers talk about the different styles and strategies they bring to their craft

O dżizas!
pro bloggers, craft
A tłum siedzi, słucha i bloguje na swoje marne nie pro blogi. Pro blogger to ktoś, nie każdy się nadawa.
Tak, niebawem Jezus Chrystus zostanie zastapiony nowym mesjaszem - pro bloggerem, który obieca nam życie wieczne, w internecie i nie tylko. Jam jest król wasz i król waszych blogów.
dobra. jestem złośliwy, bo sfrustrowany, bo gówno nie pro blogger ze mnie :))))
Czytam dalej Tebego z Austin - "... to coś w rodzaju forum dyskusyjnego, na kórym ludzie zostawiaja wiadomości audio" ... Kilka komunikatorów dostępnych za pomocą jednej aplikacji webowej ..."
No dobra. Mam 200 komunikatorów do gadania, setki tysięcy forów, miliony blogów, Mogę gadać z każdym, czytać, oglądać wideo-blogi, wideo-fora. Rzucam pracę. Nie wychdzę z domu. Nie jem, nie piję, nie śpię.
To wszystko piękne, ale czy oni tam mówią kiedy zostanie wynaleziony program wydłużający ludzką dobę?
ps.
dużo czytam fora i blogi.
wszystko kręci się wokół tych samych tematów, którymi karmią nas mass-media. Na blogu x autor komentuje papkę z papu wrzuconą przez redaktora portalu x. Na blogu y autor komentuje tą samą papkę z papu wrzuconą przez redaktora y portalu y.
Papka jest zawsze jedna. Ta sama.
Redaktor y wrzuca jakąś papkę z papu. Redaktor x patrzy co zrobił redaktor y i robi to samo. Potem sytuacja się odwraca. To się nazywa trzymać rękę na pulsie. Redaktorzy x i y nie chcą słyszeć od szefów, że przegapili jakieś doniosłe wydarzenie medialne.
Za oknem mróz. Niestety zima nie chce się skończyć. Szkoda, bo moje krokusy w ogrodzie mają ciekawe historie do powiedzenia. Jeszcze tydzień, dwa będzie ładniej :)
czwartek, 23 lutego 2006
web 2.0 znów
Bo się mi przeczytało to: Gdybym za opublikowanie tego wpisu miał zapłacić 500 PLN, to siedziałbym nad nim parę godzin i na pewno byłby lepszy. W świecie Web 2.0 publikuję go za darmo i nawet mi się nie chce sprawdzić ortografii i mam w tym nurcie luźne przemyślenia.
Bo jak tak ma wyglądać internet 2.0, że będziemy mieli strony ze zbiórką linków, linków, linków, raz tu, raz tam, raz o Paryskich obrazach, raz o obrazach w Paryżu i do tego zawsze będzie tego DUŻO to ja chyba dziękuję.
Co będę pisać? Nie chce mi się dokładnie pisać o co mi biega, bo w końcu mamy świat web 2.0 i nie muszę precyzować myśli. Nie muszę nic precyzować. Dam linków parę, żeby niby było prfesjonalnie i kompetentnie i starczy.
Powiem jeszcze: moja poprzednia notka była takim typowym przejawem web 2.0. Ot znalazłem ładne zdjęcia w sieci, zalinkowałem i już jestem podejrzewany o "szyderstwo" i "kryptoreklamę" :)))
Ja się chyba nie mieszczę w takim świecie.
Bo chciałbym, jak już mam czytać, zamiast "DUŻO super linków" jakąś ich syntezę, czy może przemyślenia. Znać autora zdanie, opinię, poglądy. Linki se sam mogę poszukać.
Myślę, że za lat parę od tej wszelakiej obfitośći w świecie web 2.0 będziemy mieli sraczkę umysłową. Za dużo to też nie zdrowo.
Akademickie przykłady blogów świata web 2.0 wyglądają jakby pisane przez automaty.
Czy ja chcę czytać roboty?
16:28, tobrze.blox.pl , łeb2zero
Link Komentarze (1) »
piątek, 17 lutego 2006
XXI wiek i robale

Technologie, internet i co?
I średniowiecze w głowach: TU
Ja też niedawno o tych kapielach przeczytałam. I wczoraj zrobiłam swojemu synkowi. wyczytałam, że ma pomóc, co mi tam nie bardzo wierzyłam, ale spróbowałam. Kapiel w samej wodzie mocno ciepłej i smarowanie najpierw miodem na to maka, rzeczywiście, po pewnym czasie (2-3 min) coś?? zaczęło wychodzic mu z plecków i ramion. Normalnie szok!!! Pierwsze co widziałam to czarne czubki, a potem biała reszta. Kiedy to zmyłam szorstką gąbką i polałam wodą z miesznaką miodu i mąki dalej wychodzilo - było tego sporo

słuchajcie, to niewiarygodne, paskudne i obrzydliwe. kiedy pisałam poprzedniego posta mój mąż "moczył" w ciepłej wodzie młodszego synka. smarowałam go później papką z miodu i mąki, a teraz nie możemy zetrzeć tyle tego świństwa wyłazi.

mojemu mężowi wychodziły w okolicach serca, nerek, trochę na ramionach. dalej jestem w szoku..

Tagi: głupie
15:00, tobrze.blox.pl , łeb2zero
Link Komentarze (5) »
sobota, 11 lutego 2006
Igor Janke, blog (blog?)

Się wciągłem w dyskusje na temat bloga (to powinno być linkiem) Igora Janke (ale nie jest - wiem źle, ale teraz już będzie po bożemu - tzn. po blogosferowemu).
Wciągnęła mnie ona, bo nie zdawałem sobie sprawy, że pisanie bloga to nie tylko zabawa, wentyl dla nadmiaru weny, realizacja potrzeby tworzenia, robienie jaj czy zwykły ekshibicjonizm. Nie. Blog to idea z kanonem zasad, które powinny być ściśle przestrzegane jak sekciarskie przykazania.
Zacząłem od przeczytania czysto akademickich rozważań u Tebe Gada, który pyta "na ile wspomniany blog jest blogiem". Problem rozwija się w komentarzach. Vroobelek: "Moim zdaniem to nie blog ... mało odniesień do blogosfery". Problem urasta i mało tego ma wpływ na życie seksualne blogosfery, bo oto Pręgowski pisze:
"miła, egalitarna i społecznikowska w swym duchu blogosfera straciła właśnie dziewictwo". Kurna to ja też? Czy ja jestem blogosfera? Chyba nie. Bowiem wcale nie po drodze mi z tym: "Bo blogosfery trzeba się nauczyć, zrozumieć jak ona działa, jakie są jej reguły, zrozumieć co to jest blogowa etykieta, konwersacja i interaktywność." I choć w tej kwestii (blog Janke) poglądy Mediacafe są dla mnie ok, to akurat cała ta etykieta, interaktywność średnio mnie obchodzi. Ba gówno mnie obchodzi. Owszem czasem lubię poczytać, skomentować, ale to wszystko zależy od humoru. Bo jak Tony Pierce radzi, to takie: "read tons of blogs and leave nice comments" lub " link like crazy" lub "write every day" nazywam po prostu efektem skretynienia wskutek nadmiernej internetyzacji życia. Pierdolić to! Kiedyś, ja to zawsze powtarzam, wyłaczą nam prąd to cały ten internet będzie można wsadzić głęboko w dupę. Psu w dupę.
Ale co tam. Ja się w końcu nie znam. Mnie to strzyka. Chciałem tylko wyrazić swój sprzeciw w sprawie dorabiania (na siłę kurwa) teorii całej tej zabawie jaką jest pisanie blogów. Owszem można poprzez to realizować jakieś tam cele, ale jak będziemy zbyt poważni to zaczniemy teoretyzować i wytykać innym: hmmm twój blog nie jest mainstreamowy, bowiem łamiesz żelazne punkty zasad blogosfery spisane w kodeksie i wiesz grozi ci kurwa za to upierdolenie jajec.
W życiu nie warto być śmiertelnie poważnym. Za krótkie ono, za piękne. Szkoda, że nawet bawiąc w blog się tak wielu stara się być śmiertelnie poważnym.
Na kij, na chuj?
Tu można poczytać: "Blog bez RSS, to tak jak wódka bez alkoholu. Jednym słowem porażka"; "Ciekawe, kiedy tacy ludzie jak Janke zrozumieją, że sensownie bloguje się dopiero we własnej domenie"; "Na razie jest tak: nazwa trochę przydługa, notki pisane za małą czcionką, design strony nieco drewniany, ale być może będzie lepiej".
Ciekawe ilu z nich się z żalu pocięło? Daliście radę? :) Mnie do tej pory telepie. Jeść nie mogę, spać nie mogę. Takie odstępstwo od blogsferowej normy ...
To powinno być karalne! Ujebać ręce, żeby nie mogli pisać ;))
Szczerze mówiąc pierdoli mnie, że blog Jankego nie ma rssów, że konstrukcja komentarzy u niego - jak do artykułów na portalu. I powiem szczerze, że uważam, że to powinno pierdolić każdego. Bo to nie wkracza w naszą prawdziwą przestrzeń publiczną. W końcu to tylko internet. Za mocno nim żyjemy. Być może dlatego nie zwracamy uwagi na rzeczy prawdziwe.

Tagi: media
13:08, tobrze.blox.pl , łeb2zero
Link Komentarze (12) »
 
1 , 2