| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
AAAA Nowy adres
BLOGI
BLOXY
FBA - FAJNY BLOX ALLIANCE:
GAZETY I INNE:
LANDSCAPE:
MIASTA
MOJE:
NATURA 2000:
PRZYDATNE
PRZYRODNICZE:
ROŚLINY
RZECZNE STRONY
TURYSTYCZNE i INNE
WARSZAWA
Z
Tagi
środa, 09 kwietnia 2014
Ladislau Dowbor

stary tekst z 2012 roku, nie znałem ciekawy.

Myśl, że można będzie wiecznie zwiększać konsumpcję na planecie, która ma ograniczone rozmiary, mogła przyjść do głowy tylko idiocie albo ekonomiście.

Dowbor o gospodarce:

- Chciwość jest dobra - mówią Amerykanie. Im więcej zgarniesz, tym lepiej. Mają też powiedzenie "We are the best, fuck the rest". Ale świat nie pomieści już takiej żądzy. Co roku przybywa 80 mln ludzi, tyle ile ma Egipt. Codziennie na globalnym stole trzeba postawić 220 tys. nowych talerzy.

Wyprodukowanie kilograma soi wymaga 5 tys. litrów wody. Fred Pears w książce "Kiedy wysychają rzeki" rozmawiał z przedsiębiorcami, którzy pompują wodę z ziemi. Co roku dodają półtora metra rur, doszli do 380 m. Przebiją się na wylot? (śmiech). - No tak, to nie ma sensu - mówi Pearsowi przedsiębiorca, ale inwestycja musi się zwrócić. Poza tym wszyscy mają takie pompy.
To argument najwyższej rangi: wszyscy tak robią.

Statki rybackie szukają GPS-em ławic ryb, ustawiają gigantyczne sieci, rzucają elektryczne harpuny. To jest rzeźnia, łowimy 90 mln ton na rok. Żeby biznes się opłacał, do lodówek na statkach pakują tylko droższe gatunki, do morza wyrzuca się 25 proc. złowionych ryb.

Kogoś, kto troszczy się o bezpieczeństwo, solidarność, środowisko, przedstawia się jako poczciwego marzyciela. Z ekranów telewizorów menedżerowie i politycy rzucają spojrzenia znawców rzeczywistych problemów. I proponują coraz większą dawkę bandytyzmu.

 o Polsce:

- Polska za bardzo się przejęła ortodoksyjnym liberalizmem. Nie trzeba być od razu lewicowcem, ale sprawdzać, co się lepiej sprawdza.

Polacy nie myślą też w kategoriach globalnych. Tymczasem narasta przekonanie, że ludzkość desperacko potrzebuje rozwoju, który jest ekonomicznie skuteczny, społecznie sprawiedliwy i nie niszczy środowiska. Osiągnięcie jednego z tych celów bez pozostałych niczego nie rozwiąże. Nie wystarczy też powiedzieć, że dany kraj jest mniejszym złem niż inne. Bo czy wypaść z 15. piętra jest lepiej niż z 20.?

o kobietach:

Dlaczego nie "głowa domu"?

- Wiedzieliśmy, że mężczyzna chętnie będzie wołał: "Każde dziecko musi mieć mleko"! Dać mu pieniądze, będzie z siebie dumny. A kobieta ? Nie ustanie, dopóki nie zobaczy, że dzieciak ma przed sobą szklankę mleka, i jeszcze sprawdzi, czy wypił. Kobiety robią rzeczy do końca. Mężczyzn cechuje taki kogucizm, jeśli tak można po polsku.

Dobre słowo.

- Facet pieje z zachwytu nad sobą i chce, żeby kurki go podziwiały.

Postawiliście na kurki. Jak w Bangladeszu, gdzie mikropożyczki dawano kobietom.

o modzie:

W Brazylii mówimy o "zestawie idioty": pióro Mont Blanc, pasek Louis Vuitton.

o współczynniku Giniego:

W Polsce współczynnik Giniego w dwóch ostatnich latach rośnie.

- Niestety, już jest 0,35. Zamiast zmierzać w stronę USA, powinniście brać przykład ze Szwecji, która ma 0,23, czy Niemiec - 0,26. W Brazylii wciąż 10 proc. rodzin zagarnia 51 proc. PKB Ale walczymy z tym, myślimy pragmatycznie. Im pieniądz schodzi niżej, tym bardziej jest produktywny. Biedni kupują żywność, proste sprzęty, meble. To tworzy rynek pracy, bo ktoś to produkuje. Jak u Keynesa, tak się tworzy popyt.
Gdy zamożni dostaną więcej pieniędzy, lokują je w produktach finansowych. Nakręcają światowe kasyno.

i o czasie:

Na jego tarasie uświadomiłem sobie ten idiotyzm, że uganiamy się za rzeczami i marnotrawimy nieodnawialny zasób - czas.

czwartek, 03 kwietnia 2014
Wersal Podlaski

męskie imperium

gdzie by tu jeszcze walnąć reklamę? męskie imperium zbyt małe

wtorek, 01 kwietnia 2014
Global Climate Risk Index 2014

Ciekawe tabele

Who Suffers Most from Extreme Weather Events? Weather-Related Loss Events in 2012 and 1993 to 2012

w ogólnym podsumowaniu Polska na 63 miejscu

był las

Wycięli lipy, postawią rzeźby papieża

Dwanaście rzeźb przedstawiających papieża Polaka stanie w parku im. Jana Pawła II. Figury powstaną z drzew, które tam właśnie wycięto.


Ojciec Święty zostanie przedstawiony jako aktor, górski turysta, czy kajakarz. – Postaci będą miały do 180 cm wysokości, bo nie mamy większych klocków. Mimo to, jeden z rzeźbiarzy przymierza się do zrobienia dwumetrowego papieża – zdradza.


– Rzeźby powstaną z lip wyciętych z parku miejskiego, który od ubiegłego czwartku nosi nazwę Jana Pawła II – mówi Michał Mulawa, p.o. dyrektora Centrum Kultury i Promocji w Kraśniku. I podkreśla: – Drzewa wrócą do parku w postaci rzeźb. 

całość tutaj

ps. może to tylko prima aprilis, mam nadzieję, że nie :)

niedziela, 30 marca 2014
smaczne

czwartek, 27 marca 2014
Polska pustynnieje

Lata melioracji, osuszania bagien i wycinania lasów w nieodpowiednich miejscach spowodowały, że w Polsce zasoby wody pitnej na mieszkańca są dużo niższe niż średnia europejska
- Mamy tyle wody, ile jest w Egipcie i mniej niż Hiszpania, która jest uważana w Europie za kraj praktycznie pozbawiony wody - powiedział wiceminister Stanisław Gawłowski.

No i z jednej strony to:

Wiceminister poinformował, że resort wraz z Lasami Państwowymi wydał blisko 500 mln zł na tzw. małą retencję, czyli na inwestycje pozwalające zatrzymać wodę w środowisku. - Mimo iż pojedyncze inwestycje nie są drogie, to są ich tysiące - zaznaczył. Chodzi o sadzenie lasów, odtwarzanie oczek wodnych czy stawów, które pozwalają m.in. na podniesienie poziomu wód głębinowych. tutaj całość (ale nie ma tam nic więcej)

A z drugiej strony:

wydaje się miliony na kolejne regulacje rzek (Od ponad roku rząd próbuje uratować co najmniej 1,5 mld zł pomocy UE na politykę przeciwpowodziową. Komisja Europejska uznała, że środki, które spływają z Brukseli, służą przede wszystkim dewastacji rzek.

albo to:

Na specjalne podkreślenie zasługuje natomiast kwota wydatków zapisana w budżecie rolnym 2014 r. przewidywana na prace melioracyjne i utrzymanie urządzeń wodnych, tj. regulację stosunków wodnych. W budżecie krajowym do dyspozycji wojewodów kwotę tych wydatków określono na 409,226 mln zł, w rezerwach celowych budżetu krajowego jest to dalsze 210 mln zł, zaś w budżetach wojewodów ze środków Unii Europejskiej finansowanie tych celów obejmuje m. in. w 2014 r. kwota 369,315 mln zł z przeznaczeniem na PROW. W sumie więc na regulację stosunków wodnych w polskim rolnictwie może być wydatkowane w 2014 r. 988,541 mln zł, tj. realnie o 15,30% więcej niż w 2013 r., w którym to roku te trzy pozycje zgromadziły 839,83 mln zł (w 2012 r. było to 835,28 mln zł). Szczególnie cieszy, iż wzrost środków na poprawę stosunków wodnych w polskim rolnictwie trwa nieprzerwanie od czterech lat...
Warto podkreślić też szczególną rolę regulacji stosunków wodnych w budżetach wojewodów, zarówno w budżecie krajowym, jak i Budżecie Środków Europejskich z przeznaczeniem na PROW. W tym pierwszym przypadku planowane wydatki w 2014 r. są o 42,71% realnie wyższe niż w 2013 r., zaś w drugim o blisko 7%.
 z tutaj czyli z jakieś ekspertyzy senackiej