| < Lipiec 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
AAAA Nowy adres
BLOGI
BLOXY
FBA - FAJNY BLOX ALLIANCE:
GAZETY I INNE:
LANDSCAPE:
MIASTA
MOJE:
NATURA 2000:
PRZYDATNE
PRZYRODNICZE:
ROŚLINY
RZECZNE STRONY
TURYSTYCZNE i INNE
WARSZAWA
Z
Tagi
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
w Bieszczadach

Kokorycz pusta

b?

pierwiosnek wyniosły

bluszczyk kurdybanek

jasnota purpurowa

c?

Śledziennica skrętolistna

salamandra plamista

lepiężnik biały

lepiężnik różowy

e?

Przetacznik ożankowy

starzec zwyczajny

Bieszczady

Ostatnio w Bieszczadach byłem w połowie lat 80. Bieszczady są piękne, jednak przemysł turystyczny potrafi zniszczyć wszystko. Wiem jak wyglądają te wszystkie Costy Bravy czy wybrzeże morza Czerwonego w Egipcie. Dociera ten syf w Bieszczady...
Przedwczoraj na Tarnicy byliśmy sami. Obejrzałem już jednak na youtubie film z długiego weekendu majowego, gdzie widać tam ponad 100 osób.
Z lat 80. pamiętam bieszczadzkie nieprzeciętne pustkowia, pamiętam, że do sklepu (jak jeszcze były pieniądze) chodziło się po kilkanaście kilometrów, pamiętam, że bieszczadzką obwodnicą szło się godzinę czy dwie i nie mijało nas żadne auto. A Solina to już nie jest w Polsce chyba. To jakieś Indie czy coś. Ja byłem w innej Solinie.

ps. Pamiętasz to panie Heńku? Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Poszukam dla Ciebie tego jedynego chyba zdjęcia jakie mam z tamtego okresu, gdy kompletnie zmoknięci stoimy z Agatą z plecakami na połoninie Caryńskiej i wrzucę tutaj. Żebym tak miał tą harmonijkę, może na nią byś się skusił :) Może to kiedyś przeczytasz, może odezwiesz się po tajemniczym zniknięciu parę lat temu

niestety coraz częściej panoramy wyglądają tak

albo wręcz tak

przyroda i terenówka to dwa światy. nie da się tego pogodzić

reklamują się nawet kościoły

piwa z Bieszczad

Piwo Bieszczadzkie smaczne, piwo Leżajsk - legenda podkarpackich piw - syfiaste. Nie piłem tego Leżajska dawno, widzę, niestety kupiła go grupa Żywiec. Nie jest to dobre piwo.

z piwa Leżajsk fajny jest jedynie kapsel. Taki błękitny, ładny

autoportret

piątek, 18 kwietnia 2014
dość dworków

ciekawa rozmowa - fragmenty:

o wszechobecnym kulturowym lewactwie:

Tożsamość dzisiejszej Europy Zachodniej kształtowała się na zwycięstwie nad hitleryzmem, na ogólnej idei antyfaszyzmu. Podstawowy paradygmat demokracji zachodnich brzmi: zło to był nazizm. On doprowadził do ludobójstwa. W związku z tym społeczeństwa Zachodu w większości określają się przeciwko nazizmowi i wszystkiemu, co się z nim kojarzy. Komunizm jest niejako z boku, zwłaszcza że spora część elit europejskich ma za sobą flirt z radykalnym marksizmem w latach sześćdziesiątych. We wschodniej Europie takim paradygmatem jest ewidentnie wyzwolenie się spod panowania komunizmu; to komunizm oznacza tu zło. Wydaje mi się, że czas tej różnicy nie niweluje, raczej ją pogłębia. Im dalej jest od komunizmu, tym bardziej staje się to manichejskie. Tutaj w ogóle nie ma porozumienia: rozmowa obywatela, który funkcjonuje w dyskursie zachodnim, z obywatelem funkcjonującym w dyskursie wschodnim kończy się głębokim niezrozumieniem.

o przyszłości: Zatem stoimy w obliczu rewolucji konserwatywnej?

raczej dojdzie do pewnego kompromisu pomiędzy konserwatywną elitą wywodzącą się z PiS-u a dominującym mieszczaństwem, które powie: „Dobra, teraz możemy pobyć konserwatywni”. Wszyscy będą budować dworki, zatrudniać guwernantki i jeszcze pilniej doszukiwać się przodków-powstańców, którzy będą ich legitymizować. W optymistycznym scenariuszu to będzie przypominało długi okres późnego de Gaulle'a we Francji. Piętnaście lat, w klimacie coraz bardziej nieznośnego patriotyzmu. Później przyjdzie jakieś pokolenie, które będzie miało tego dość.

na gruncie zjawiska:

Ideologia narodowa czy patriotyczna daje niesłychanie silne grupowe poczucie wpływu, znaczenia, bycia kimś. Zwycięskie mieszczaństwo zmarginalizowało tych ludzi, odebrało im uznanie; teraz może za to zapłacić. Zapłacić za wykluczenie symboliczne, które dla tych, co się „nie załapali”, dokonało się w latach dziewięćdziesiątych.

...

Liberalna retoryka lat dziewięćdziesiątych odebrała tym ludziom cały ten „symboliczny kapitał”. Okazali się nieudacznikami, „ludźmi sowieckimi” – część pewnie rzeczywiście nie umiała sobie radzić poza „folwarkiem industrialnym”, a część była w beznadziejnej sytuacji. Co ma zrobić człowiek mieszkający w małym mieście, gdzie jest jedna fabryka, która upada? Tu nie ma mądrych, i to jest oczywiste, ale w '90 o tym nie mówiliśmy. Ci ludzie zostali opuszczeni, stali się „nikim”. Teraz znowu mogą stać się „kimś” – prawdziwymi polskimi patriotami.

o alternatywie do tej rewolucji: Czy to jest kwestia wstydu – przyznanie się do chłopskich korzeni?

Andrzej Leder: Na pewno, co pokazuje, że folwarczne czy feudalne uniwersum symboliczne nadal jest obecne. Wysoko wartościowane jest bycie szlachcicem, a nisko wartościowane jest bycie chłopem. Oczywiście są ludzie, którzy mówią o sobie jako o chłopach, ale w masowej skali to jest zaprzeczone. A może być inaczej, przykładem są tu Skandynawowie. Problem polega też na tym, że szlachecka tradycja jest niesłychanie bogata. Ma aspekt triumfalistyczny, cierpiętniczy, demokratyczny, gastronomiczny. Wymyślenie chłopskiej kultury, alternatywnego pola dyskursywnego, które byłoby atrakcyjne, dawałoby różnego rodzaju gratyfikacje za wejście w nie, jest bardzo trudne.

sobota, 12 kwietnia 2014
zaczęło się

jasnota purpurowa

młode podagryczniki

fiołki polne

bluszczyk kurdybanek

biedrzeniec anyż, marchew zwyczajna ??? zobaczymy co wyrośnie

zawilec gajowy

pięciornik jakiś, rozłogowy chyba

miesiącznica roczna

piątek, 11 kwietnia 2014
a gdzie okna???!!!

domyślam się, że przez te łagodne skręty wyburzono narożne kamienice. jakiś dramat

czwartek, 10 kwietnia 2014
piwa nowe

Przywieźliśmy z Czech i Austrii trochę piwa, ale się wypiły i nie zrobiło się zdjęć i nawet się nie pamięta jak to się nazywało i które dobre, a które nie (niektóre były niefajne). Te dwa tutaj niezłe. Polskie piwo koreb dostałem przeterminowane (dlatego skreślone). Niezłe jest. Nie wiem czy nieprzeterminowane smakuje też dobrze, ale przeterminowane daje radę :)